Klatka transportowa z grubymi prętami stanęła przy wybiegu nosorożców we wrocławskim zoo w ramach międzynarodowej akcji Noc w klatce (Night in Cage), zainicjowanej przez organizację Free The Bears, której nasze zoo wraz z fundacją DODO pomaga od lat.
Klatka zostanie w zoo do niedzieli (10 maja). Możesz do niej wejść i – podobnie jak ochotnicy z całego świata – przekonać się jak wygląda przestrzeń, w której niedźwiedzie himalajskie i malajskie spędzają całe swoje życie na fermach żółci w Azji Południowo-Wschodniej.
Wyobraź sobie, jak to jest całe życie spędzić w klatce, z rurką podłączoną do wątroby, cierpiąc niewyobrażalny ból. Niedźwiedzie trafiają do takiej klatki jako ważące kilka kilogramów maluchy. Do pęcherzyka żółciowego mają podłączoną na stałe rurkę, którą spływa żółć, wykorzystywana w pseudomedycynie, choć żadne badania nie potwierdziły jej skuteczności, a poza tym istnieje jej syntetyczny odpowiednik.ZOO Wrocław
– Krótkie życie niedźwiedzi z azjatyckich ferm żółci to jedno wielkie niewyobrażalne cierpienie. Zwierzęta są okaleczane, dręczone infekcjami, a ciasnota, w której tkwią, powoduje deformacje ciała, zwyrodnienia stawów, odleżyny, choroby, a w końcu przedwczesną śmierć – mówi Paweł Sroka, kierownik sekcji ssaków drapieżnych.
W ubiegłym roku Paweł Sroka spędził w klatce całą noc. Tym razem zoo umożliwiło wejście do klatki także zwiedzającym, by i oni mogli zobaczyć, jak to jest.
Ty też możesz pomóc ratować niedźwiedzie w Azji
Akcja jest także okazją do wsparcia organizacji Free The Bears, która:
- od ok. 30 lat prowadzi działania ratunkowe, edukacyjne i ochronne,
- we współpracy z rządami i partnerami międzynarodowymi pracuje na rzecz uniemożliwienia procederu pozyskiwania żółci od niedźwiedzi i nielegalnego handlu zwierzętami,
- prowadzi pięć ośrodków, do których trafiają uratowane zwierzęta - w jej ośrodkach w Laosie jest w tej chwili 146 niedźwiedzi, w Kambodży 106, a w Wietnamie ponad 30.
W ośrodkach rehabilitacji niedźwiedzie mają opiekę weterynaryjną i duże zielone wybiegi, podobne do tych, jakie tworzy się im we współczesnych ogrodach zoologicznych.
Od początku swojej działalności organizacja Free The Bears uratowała już ponad tysiąc niedźwiedzi z ferm żółci. Niektóre z nich wracają do natury, ale najczęściej nie jest to możliwe. Z powodu chorób, deformacji ciała i nieprzystosowania do życia na wolności muszą być pod opieką. Niektóre z nich mają amputowane łapy, które, podobnie jak żółć, również są wykorzystywane w pseudomedycynie.Marta Gondek, Prezes Zarządu Fundacji ZOO Wrocław - DODO
Wrocławskie zoo wraz z fundacją DODO wspiera organizację Free The Bears od lat. ZOO i DODO przekazały Free The Bears przez ostatnie lata łącznie około 100 tys. zł.
– Dokładnie wiemy, co się dzieje ze środkami, które przekazujemy organizacji. Cel co roku zmienia się w zależności od potrzeb, np. w zeszłym roku zostały przeznaczone na opiekę weterynaryjną w Laosie.
Środki zbierane przez Free The Bears przeznaczane są także na jedzenie, leki, pielęgnację zwierząt, a także tworzenie i utrzymywanie ośrodków (ogrodzenia, gabinety weterynaryjne itd.).
Czy to w ogóle ma sens? Oczywiście!
Głośne mówienie o losie niedźwiedzi z ferm żółci i działania na ich rzecz mają sens.
Zoo informuje, że jeszcze w 2005 roku w klatkach na fermach żółci tkwiło 4,3 tys. zwierząt. W ubiegłym roku było ich 160 – jak widać po liczbach, skala tego procederu się zmniejsza, choć wciąż jeszcze jest dużo do zrobienia.
Dzięki działaniom Free The Bears kilka lat temu udało się zamknąć pierwszą fermę żółci niedźwiedziej w Laosie, co daje nadzieję na całkowite wyeliminowanie tego procederu w tym kraju w przyszłości.
Zmienia się także mentalność młodych Azjatów, którzy coraz rzadziej sięgają po medykamenty zrobione z ich żółci.
– Informacja o każdym uratowanym niedźwiedziu niezwykle nas cieszy. Np. dwa lata temu informowaliśmy o 16 małych niedźwiedziach himalajskich skonfiskowanych przez policję nielegalnym handlarzom dzikimi zwierzętami w Laosie. Zwierzęta trafiły do wolontariuszy Free The Bears. Ważyły zaledwie od 1,3 kg do 4 kg. Miały jechać na fermę żółci – informuje zoo.
- Fundacja DODO: Program ratowania niedźwiedzi himalajskich
- Pomóc można także podczas wizyty w zoo, skanując kod QR umieszczony na klatce.